Sędziowie nie chcą oceniać przydatności opinii biegłych
Projekt ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących wymaga gruntownej poprawy. To wniosek z lektury kolejnej porcji krytycznych uwag sformułowanych podczas konsultacji.
Niewystarczająco precyzyjnie uregulowano możliwość wspomagania się przez biegłego sztuczną inteligencją, a sędziom nie wskazano kryteriów oceniania „przydatności” opinii. Nie rozwiązano problemu powoływania zagranicznych biegłych. Członków Komisji Certyfikacyjnej będzie za mało, a ich kompetencje zbyt jednorodne, by rzetelnie ocenić kwalifikacje kandydatów na biegłych. Takie zarzuty pod adresem projektu ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących padły w ramach konsultacji publicznych.
Ministerstwa Sprawiedliwości (MS) opublikowało projekt na początku kwietnia. To pierwsza kompleksowa próba uregulowania tego tematu i zaradzenia pogłębiającym się niedoborom biegłych. Pomimo upływu 30-dniowego terminu na zgłoszenie uwag, zastrzeżenia do proponowanych regulacji wciąż spływają.
Procedury korzystania z zagranicznych opinii
Instytut Spraw Obywatelskich domaga się ujednolicenia procedur korzystania przez sąd z opinii zagranicznych biegłych. „Jako przykład szczególnie bulwersujący przytoczymy sprawę mieszkanki Warszawy. Postępowanie przed sądami wszystkich szczebli (również SN) trwa w jej przypadku już 19 lat, a przyczyną tej długotrwałej obstrukcji jest właśnie niemożność powołania biegłego. Na liście biegłych sądowych nie ma biegłych o wymaganej specjalności, a eksperci i placówki, do których sąd skierował zapytanie (w sumie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)