Recepty na poprawę bezpieczeństwa przewozów na aplikację
Wypadek w Ząbkach z udziałem tureckiego kierowcy przewozów na aplikację sprawił, że odżyły pytania dotyczące umiejętności przybyszów z zagranicy i postulaty wprowadzenia wymogu nie tylko posiadania polskiego prawa jazdy, ale i zdania egzaminu.
Do tragicznego zdarzenia, w wyniku którego dwie osoby zginęły na miejscu, a trzecia walczy o życie w szpitalu, doszło po tym, jak 37-letni kierowca przewozów na aplikację będąc na prawym pasie do skrętu tuż przed skrzyżowaniem nagle postanowił zawrócić. Przecinając dwa pasy wjechał wprost pod pędzące lewym pasem auto, które po zderzeniu uderzyło w słup sygnalizacji świetlnej.
Prokuratura postawiła tureckiemu kierowcy zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i zawnioskowała o tymczasowy areszt. Zachowanie kierowcy taksówki było tak nieodpowiedzialne i nieracjonalne, a przy tym brzemienne w skutki, że wśród internatów na nowo rozgorzała dyskusja o bezpieczeństwie w przewozach na aplikację, w których dominują kierowcy z zagranicy, głównie z krajów pozaunijnych.
Dwa lata temu co prawda weszły w życie przepisy, które nakładają obowiązek posiadania polskiego prawa jazdy jako warunek konieczny dla uzyskania licencji taksówkarskiej (niezbędnej do wykonywania przewozów na aplikację), jednak w tym celu wystarczy wymiana dokumentu. To bardzo prosta procedura administracyjna, która nie wiąże się z żadnym dodatkowym szkoleniem czy egzaminem, a jedynie z uiszczeniem opłaty. Wynika to z Konwencji Wiedeńskiej o ruchu drogowym, która gwarantuje wzajemne uznawanie praw jazdy przez 80 państw, które są...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)