W zawodzie adwokata ważna jest jakość moralna kandydata
Nie da się wyeliminować sytuacji, w których pojedyncze osoby łamią prawo. Tak dzieje się w każdej dużej grupie społecznej. Ale medialnie nagłaśniane sprawy to jednostkowe przypadki – mówi Andrzej Zwara, były prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
Ponad 30 lat doświadczenia zawodowego, sprawowanie funkcji prezesa NRA pozwala panu spojrzeć dziś na adwokaturę z szerokiej perspektywy. Czym różni się dzisiejsza adwokatura od tej z 2019 r., kiedy był pan prezesem NRA?
To są w istocie dwa różne etapy rozwoju adwokatury. Gdy pełniłem funkcję prezesa NRA, mierzyliśmy się przede wszystkim ze skutkami otwarcia zawodów prawniczych. Do adwokatury napłynęło kilkanaście tysięcy nowych osób, co wymagało rozbudowy zaplecza organizacyjnego i szkoleniowego, a także budowania poczucia wspólnoty zawodowej.
Jednocześnie staraliśmy się zachować społeczny etos adwokatury, angażując się w sprawy dotyczące praw kobiet, dzieci czy lokatorów. Po 2015 r. zasadniczo zmienił się jednak kontekst funkcjonowania państwa. W centrum uwagi znalazły się kwestie praworządności, konstytucji, niezależności sądów i ochrony praw obywatelskich. Cała energia adwokatury skoncentrowała się na obronie standardów europejskiego państwa prawa. Adwokaci angażowali się w działania edukacyjne i obywatelskie.
Równolegle rozpoczęła się rewolucja technologiczna, która całkowicie zmienia nasze życie społeczne. Technologie cyfrowe i media społecznościowe przyspieszyły procesy atomizacji społecznej oraz pogłębiły podziały. W tym czasie adwokatura starała się być przykładem silnej instytucji opartej na zaufaniu...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
