Ukraińskie drony paraliżują wakacje Rosjan
Najważniejsze rosyjskie kurorty, które co roku odwiedzają dziesiątki milionów ludzi, zostały sparaliżowane po powietrznych atakach. Najgorsza sytuacja jest na okupowanym Krymie, gdzie zaczyna brakować żywności.
To, jak mocno wielka wojna z Ukrainą przebudowała rynek turystyczny w Rosji, najlepiej obrazują liczby. Przed pandemią około 18 mln obywateli rosyjskich wyjeżdżało za granicę na wakacje. Z kolei około 65 mln ludzi deklarowało, że wybiera rosyjskie kurorty. Z danych Rosyjskiego Stowarzyszenia Touroperatorów wynika, że w ubiegłym roku jedynie 13 mln Rosjan odpoczywało za granicą i lwia część z nich wybierała Turcję, Egipt czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Sankcje (w tym wizowe i bankowe) i brak połączeń lotniczych z UE, USA, ale też Kanadą, Australią, Japonią, Koreą Południową czy Szwajcarią sprawiły, że liczba wczasujących się wewnątrz Rosji wzrosła do prawie 100 mln osób.
W południowych regionach kraju i na okupowanym od 2014 r. Krymie ruszył sezon turystyczny, ale wiele wskazuje na to, że coraz bardziej zaawansowane ukraińskie drony mogą pokrzyżować wakacje milionom Rosjan.
We wtorek nad ranem żaden samolot nie mógł wystartować z lotniska w Soczi. Wszystkie lądujące maszyny kierowano na zapasowe lotniska. Tablice odlotów i przylotów...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)