Rośniemy w siłę. Dlaczego tego nie dostrzegamy
Rząd z opozycją spierają się dziś o to, kto lepiej przysłużył się obronności Polski. Kto lepiej wydaje pieniądze podatników. I kto kupił więcej słusznego politycznie uzbrojenia. Obydwie strony sporu nie są przy tym wolne od manipulacji i pustosłowia. Bagaż grzechów oraz zaniedbań z poprzednich dekad też mają niemały.
Kłótnia o to, kto lepiej przysłużył się obronności Polski, sięga swymi korzeniami smutnych tradycji I Rzeczypospolitej, nie ma zaś żadnego praktycznego znaczenia. W tej dziedzinie liczą się tylko fakty. A one są takie, że polska obronność nigdy na przestrzeni całych wieków naszej historii nie zyskała tak wiele, w tak krótkim czasie, jak w ostatnich kilku latach. I zasługa w tym polityków zarówno z jednej, jak i drugiej strony politycznej barykady.
Według systematyki NATO, Polska wydała w 2025 r. na zbrojenia niecałe 44,4 mld dol. To więcej niż wydały znacznie bogatsze od nas Włochy (ok. 35,5 mld) i niemal dwukrotnie więcej niż wydała uchodząca za militarne mocarstwo regionalne Turcja (ok. 26,4 mld). To także niemal dwie trzecie sumy, jaką na zbrojenia wydała posiadająca status mocarstwa nuklearnego Francja (ok. 68,9 mld) i połowa sumy,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)