Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Trzeba przekonać Amerykanów, że ich u nas potrzebujemy

10 czerwca 2026 | | Maciej Miłosz
Amerykańscy żołnierze na ćwiczeniach w Bieszczadach
autor zdjęcia: AFP
źródło: Rzeczpospolita
Amerykańscy żołnierze na ćwiczeniach w Bieszczadach

Spytaliśmy wprost o stałą obecność, a Amerykanie poprosili o ofertę, i dlatego MON wysłało list intencyjny. To ważny sygnał, że otworzyło się okienko możliwości i trzeba z tego jak najszybciej skorzystać – mówi Bartosz Grodecki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Czy zakupy uzbrojenia finansowane z pożyczek z unijnego instrumentu SAFE wzmocnią zdolności Wojska Polskiego do obrony?

Na to liczę. Mam nadzieję, że te wydatki są prowadzone według szerszego, wcześniej przyjętego przez Sztab Generalny, planu zbrojeń. Szybkość podpisywania tych umów w ostatnim czasie każe stawiać jednak pytania, m.in. o koszty tych pożyczek czy podatek VAT. Przy sprawie SAFE zawsze powtarzam, że są też inne mechanizmy finansowania zakupów uzbrojenia, które zaproponował pan prezydent.

Rozumiem, że mówi pan o SAFE zero procent. Przypomnę, że projekt ustawy zakładał, iż to prezydent i BBN będą de facto kontrolowali wydatki resortu obrony finansowane z tego źródła.

To była propozycja i element negocjacji, można było usiąść i na ten temat dyskutować. Tak się nie stało.

Teraz z jednej strony mamy pożyczkę brukselską i tak jak mówiłem wielokrotnie, wciąż nie wiemy, na ile ona jest oprocentowana. Z drugiej, mamy możliwość finansowania zbrojeń z naszych własnych środków, z rezerw Narodowego Banku Polskiego, ze sprzedaży części złota. Prezes Adam Glapiński zadeklarował, że ok. 25 proc. tych zapasów może przeznaczyć na wydatki zbrojeniowe. Zgadzam się, że to nie byłyby pieniądze szybkie, na tu i teraz. Ale to nie jest kredyt, tylko środki, które już jako społeczeństwo wypracowaliśmy. I w tym kontekście...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13499

Wydanie: 13499

Spis treści

Gość ,,Rzeczpospolitej''

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij