Donald Trump przesłania jubileusz
Zamiłowanie prezydenta do sygnowania przedsięwzięć własnym nazwiskiem i podobizną odciska się na obchodach 250. rocznicy powstania USA.
Historycy, politycy i obserwatorzy obawiają się, że jubileusz Stanów Zjednoczonych, zamiast okazji do zjednoczenia podzielonego kraju, staje się w dużym stopniu wydarzeniem skupionym wokół Donalda Trumpa. Będzie on kolejnym elementem pogłębiającym podziały w amerykańskim życiu publicznym.
W ciągu półtora roku od objęcia urzędu, Trump przekształcił struktury rządowe, likwidując agencje oraz zwalniając tysiące pracowników federalnych. Kluczowe instytucje rządowe obsadził swoimi lojalistami. Nawet Departament Sprawiedliwości, który powinien być niezależny od innych gałęzi władzy, pracuje pod jego dyktando.
Trump diametralnie zmienił politykę zagraniczną USA, zrywając wieloletnie przymierza z aliantami takimi, jak Kanada czy Europa i wycofując USA z międzynarodowych organizacji i porozumień. Ale też wycofując pomoc humanitarną dla całego świata, tym samym likwidując tam amerykańskie wpływy.
Jego administracja prowadzi działania wymierzone w edukację dotyczącą różnorodności, rasowości, etniczności w amerykańskich szkołach oraz muzeach. Bez zgody Kongresu, Trump zburzył Wschodnie Skrzydło Białego Domu, by wybudować tam salę balową. Poza tym amerykański prezydent chce sobie wybudować łuk triumfalny.
Wszędzie wizerunki prezydenta
Podobizna Trumpa na ogromnych banerach zawisła w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)