Pogłaskać czy ukarać
Przywódca Chin chce przywrócić swą dominację w najbardziej zamkniętym kraju świata, który ma już własną broń atomową i skłania się coraz bardziej ku Rosji.
– Korea Północna znacznie zbliżyła się do Moskwy. Jednym z celów Xi Jinpinga podczas wizyty w Pjongjangu jest skorygowanie tej nierównowagi – powiedział jeden z zachodnich ekspertów.
Odwiedziny u niewielkiego sąsiada to pierwsza w tym roku zagraniczna podróż Xi Jinpinga i jedna z rzadkich wizyt na północy Półwyspu Koreańskiego. Poprzednio był tu w 2019 r., gdy załamały się próby porozumienia Kim Dzong Una z Donaldem Trumpem (w czasie jego pierwszej kadencji) o nuklearnym rozbrojeniu północnokoreańskiego reżimu.
Własna bomba atomowa
Od tego czasu Kim prowadził politykę przyspieszonych zbrojeń atomowych, a Pekin im się przyglądał. Dały one rezultaty. Obecnie prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung twierdzi, że jego sąsiad z północy „wytwarza rocznie materiał radioaktywny wystarczający do produkcji 10–20 bomb i jest bliski udoskonaleniu technologii międzykontynentalnych rakiet balistycznych”, którymi mógłby zagrozić USA.
Według ekspertów już dziś Kim ma arsenał nie mniej niż 50 gotowych do użycia głowic nuklearnych. W przeddzień przyjazdu Xi Jinpinga wszechmocna siostra Kima, Kim Yo Jong powiedziała, że...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
