Do jakiej wojny się przygotowujemy?
Polska wciąż nie ma kluczowych dokumentów strategicznych. Nie wiadomo, co nas czeka ze wschodu i na jaki wariant konfliktu powinniśmy być gotowi.
Czy w przypadku agresji Rosji czeka nas wojna manewrowa? Na to wskazuje fakt zakupu znacznej ilości czołgów. Zakładam, że scenariusz, który bierze to pod uwagę, znajduje się w kolejnych niejawnych wariantach planu użycia Sił Zbrojnych RP (fragment takiego planu z 2011 r., który zakładał obronę Polski na linii Wisły, ujawnił w czasie kampanii wyborczej w 2023 r. Mariusz Błaszczak).
A może przed nami wojna statyczna, czyli okopowa? Tak można zakładać, widząc postępy w budowie umocnień przy granicy północnej i wschodniej w ramach „Tarczy Wschód”. Przypomnijmy, że najważniejszym punktem w tej koncepcji jest założenie, że nie oddamy ani centymetra polskiej ziemi, z czym łączą się też wnioski z obserwacji wojny na Ukrainie.
A może przygotowujemy się do tzw. projekcji siły, czyli budowy zdolności wykorzystania m.in. potencjału militarnego poza własnymi granicami? Traktując ją jako formę ochrony interesów, element odstraszania lub wręcz wspierania...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
