Xi odciąga Kima od Rosji
Chiński przywódca wyruszył z rzadką wizytą zagraniczną, Tym razem, by przywrócić chińską dominację w Korei Północnej
Xi Jinping wezwał gospodarza, by wystąpił wraz z nim „przeciw hegemonii i militaryzmowi”, czyli USA i Japonii. Ale w tle wizyty jest zbliżenie Kim Dzong Una z Władimirem Putinem, które coraz bardziej denerwuje Pekin.
W zamian za 10 tys. północnokoreańskich żołnierzy wysłanych do walki z Ukrainą Kim Dong Un dostał od Kremla pieniądze i znaczne ilości paliw. Tak duże, że wywołały wzrost wiecznie kulejącej komunistycznej gospodarki kraju, a przede wszystkim przezbrojenie armii.
– Pjongjang znacznie zbliżył się do Moskwy. Xi chce skorygować tę nierównowagę – sądzą zachodni eksperci. Z kolei były amabasador USA w Moskwie Micheal McFaul wskazuje, że taka rywalizacja o kraj będący dotąd w pełnej zależności od Chin może świadczyć o tym, że „stosunki Xi i Putina nie są tak milusie, jak wszyscy sądzą”.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)