Amerykanie popełnili błąd
Ukraina nie musi dziś szukać bohaterów z czasów drugiej wojny światowej. Ma dziś bohaterów, którzy bronią kraju. Decyzja prezydenta Zełenskiego jest niezrozumiała i nieakceptowalna – mówi wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Trzy najważniejsze dziś tematy bezpieczeństwa to SAFE, Ukraina i Stany Zjednoczone. Zacznijmy od SAFE. Czy SAFE to nie tylko zbrojenia, ale rozwój?
To na pewno nie tylko program zbrojeniowy, ale też program rozwojowy. Budujemy nim kilka rzeczy naraz, począwszy od bardzo przyspieszonej transformacji i modernizacji armii. W najkrótszym czasie robimy najwięcej, jak się da. Bo wszystkie te zamówienia muszą być zrealizowane do 2030 r. Dla porównania: w polskim przemyśle zamówiliśmy w trzy dni sprzęt wojskowy za 120 mld, a przez poprzednie osiem lat było to 97 mld. To jest przytłaczające porównanie. Przemysł zbrojeniowy to przecież koło napędowe polskiej gospodarki. A to tylko część zamówień, które dostanie od naszego wojska. Są jeszcze inne zamówienia od naszych partnerów – na przykład Pioruny, Baobaby czy system SAN.
To jest coś, co Polacy poczują? Bo wiele osób z klasy średniej pyta dziś o jakość życia.
Nie ma jakości życia bez bezpiecznego życia. Po pierwsze poczują, że Polska z dnia na dzień jest coraz bezpieczniejsza. Po drugie, rozwój gospodarczy to spełnianie ambicji klasy średniej – więcej możliwości i więcej środków nie tylko na obronność, ale też na poprawę poziomu naszego życia czy sprawy zdrowotne, a więc te, które nas wszystkich najbardziej interesują. I trzecia rzecz: nasz...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)