E-handel na fali, nawet żywność ucieka do sieci
Liczba konsumentów kupujących online wzrosła w Polsce w rok o jedną piatą, a transakcji – o jedną szóstą. W sklepach stacjonarnych klientów jest mniej, ale ci, którzy przychodzą, wydają więcej.
Zwykle przełom marca i kwietnia to otwarcie nowego roku w handlu detalicznym szeregu kategorii. Już wiemy, że w tym roku – z jednym wyjątkiem – kwiecień nie był udanym miesiącem dla handlu w Polsce. Najnowsze dane Retail Institute, które opisujemy jako pierwsi, wskazują że zostawiliśmy mniej pieniędzy w internecie, galeriach handlowych i retail parkach, a więcej w pobliskich sklepach. W maju handlowcy widzą ożywienie we wszystkich kanałach sprzedaży.
W kwietniu łączne wydatki konsumentów we wszystkich kanałach sprzedaży zwiększyły się o 4,7 proc. licząc rok do roku, liczba transakcji o 1,7 proc., a liczba kupujących o 2,3 proc. To najnowsze wyniki panelu firmy analitycznej Retail Institute (RI) na podstawie 500 mln transakcji (40 proc. wszystkich), w ponad 2 tys. miejsc w 320 miastach.
– Za tym pozornie spokojnym wynikiem kryją się radykalnie odmienne trajektorie poszczególnych kanałów handlu – komentuje Anna Szmeja, prezeska Retail Institute.
Pod względem aktywności zakupowej najszybciej rosnącym kanałem jest handel internetowy, ale kwietniowe wydatki w sieci były o 1,6 proc. niższe niż przed rokiem. Natomiast liczba kupujących online zwiększyła się o 18,6 proc., a liczba transakcji o 16,8 proc.
Anna Szmeja zwraca uwagę, że spadła – o 15,8 proc. – średnia wartość transakcji online. – To sygnał...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)