Biznes w cieniu ptasiej grypy
Branża drobiarska, jeden z filarów sektora rolno-spożywczego, od lat toczy nierówną walkę z epidemiami. Kraje europejskie potrafiły wdrożyć procedury, które ograniczyły skutki chorób, Polska – nie.
Polska nie radzi sobie z ptasią grypą. Do połowy maja 2026 wykryto w naszym kraju 139 ognisk wirusa u drobiu. To najwięcej w Unii Europejskiej. W pozostałych krajach – z wyjątkiem Niemiec – ogniska choroby są pojedyncze.
– Oznaczało to konieczność wybicia w Polsce w tym roku z powodu grypy około 9 mln ptaków – mówi Piotr Kwieciński, dr nauk weterynaryjnych, wiceprezydent Europejskiej Federacji Lekarzy Weterynarii.
Drobiarze drżą o swój biznes. I wspominają klęskę, jaką poniosła Polska w walce z inną chorobą zwierząt hodowlanych – afrykańskim pomorem świń (ASF), którego pierwszy przypadek wykryto w Polsce w lutym 2014 r. Choć źródłem zakażenia były – i są – dziki, to wirus trafił u nas na idealne warunki. Jego rozprzestrzenianiu sprzyjała rozdrobniona hodowla w dużej liczbie gospodarstw i najczęściej przestarzałe chlewnie z nieodpowiednim poziomem bioasekuracji, czyli zabezpieczeń i procedur blokujących przenikanie epidemii. Do tego dochodził brak efektywnej kontroli nad przemieszczaniem zwierząt, niedoinwestowana inspekcja weterynaryjna. Nie bez znaczenia były również protesty przeciwko odstrzałowi dzików.
Katastrofalne skutki ASF
W XX wieku w Europie ASF pojawił się najpierw w Portugalii w 1957 r., a następnie w Hiszpanii w 1960 r. i utrzymywał się tam aż do 1995 r. To była jedna z najdłuższych epidemii ASF w historii, trwająca około 35 lat,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
