Senat stanie się nowocześniejszy
W wakacje przy fotelach senatorów prymitywne maszynki z kolorowymi przyciskami zostaną zastąpione minitabletami z ekranami dotykowymi. Modernizacja będzie kosztować łącznie ponad 6 mln zł.
„Głosowanie jest jawne i odbywa się przez podniesienie ręki oraz naciśnięcie przycisku aparatury elektronicznej” – brzmi jeden z przepisów regulaminu Senatu. Wkrótce zostanie zmieniony, bo Senat… rezygnuje z przycisków do głosowania. W sierpniu na sali obrad zostanie zamontowany nowy system, składający się z urządzeń z ekranem dotykowym, a jedynymi przyciskami fizycznymi będą te, włączające mikrofon.
Obecne maszynki nie posiadają nawet prostych ekraników
Obecny system został zamontowany w 2014 r., co starsi stażem senatorowie dobrze pamiętają, bo z powodu przeciągającego się remontu sali obrad musieli tymczasowo przenieść posiedzenia do budynku Sejmu. Zamontowane wówczas urządzenia nie mają żadnych ekraników, nawet najmniejszych, a tylko trzy przyciski: zielony, czerwony i żółty. W związku z tym senatorowie mogą zagłosować „za”, „przeciw” lub „wstrzymać się”. I nic poza tym.
– W efekcie, w przypadku tzw. głosowań z wyboru, np. gdy Senat decyduje spośród kilku kandydatów na jakieś stanowisko państwowe, zmuszeni jesteśmy korzystać z drukowanych kart do głosowania, które po wypełnieniu wrzucane są do urny – tłumaczy Sławomir Rybicki z KO, przewodniczący Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich. – Nowy system pozwoli to w końcu robić elektronicznie, ponadto będziemy mieć do dyspozycji zdecydowanie lepszej jakości mikrofony oraz...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
