Walkirie cwałują po Sopocie
Baltic Opera Festival szykuje 2 lipca premierę jakiej od lat nie zrobił u nas żaden teatr. Wystawi „Walkirię” w scenerii Opery Leśnej i nie będzie to jedyne wydarzenie festiwalu.
W tym roku wypada 150. rocznica powstania największego dramatu muzycznego w dziejach – czteroczęściowego „Pierścienia Nibelunga” Richarda Wagnera. – Cały świat sięga teraz po to dzieło, ale w Polsce nic się nie dzieje, więc wystawienie jednej z jego części, jaką jest „Walkiria”, wydawało mi się czymś naturalnym i obowiązkowym – mówi Tomasz Konieczny, twórca i dyrektor artystyczny Baltic Opera Festival.
Spełnione marzenie
Dla tego artysty tegoroczna premiera jest spełnieniem osobistych zamiarów. Kiedy cztery lata temu po przezwyciężeniu licznych trudności udało mu się stworzyć festiwal odwołujący się do dawnych tradycji Opery Leśnej, bardzo chciał, by można było tam wystawić choćby część „Pierścienia Nibelunga”. Bóg Wotan w tym dramacie to rola-wizytówka Tomasza Koniecznego. Kreował go na wielu scenach, w Sopocie nie mógł jednak tego zrobić ze względu na podpisane wcześniej kontrakty m.in. w Bayreuth. Wreszcie udało mu się dostosować własne plany artystyczne do Baltic Opera Festival.
Występ Tomasza Koniecznego nie będzie jedyną atrakcją „Walkirii” w Operze Leśnej. W...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
