Nowe życie Mai
Rusza Wimbledon. Tytułu broni Iga Świątek, ale pierwsza na kort wyjdzie finalistka Roland Garros Maja Chwalińska. Po Paryżu spróbuje podbić też Londyn.
Wimbledon zaczynamy z nadzieją i niepokojem. Z nadzieją, że Maja Chwalińska zagwarantuje nam podobne emocje co w Paryżu, gdzie zachwyciła cały tenisowy świat, awansując do finału Roland Garros. I z niepokojem o Igę Świątek, która ze swoim ulubionym turniejem wielkoszlemowym pożegnała się w czwartej rundzie, a sezon na trawie zainaugurowała porażką w Bad Homburg z Emmą Navarro.
Maja rozpoczyna nowe życie. Sukces na paryskich kortach otworzył jej drzwi na tenisowe salony, do telewizyjnych studiów i gabinetów polityków. Dzięki awansowi na 21. pozycję w rankingu wkrótce nie będzie musiała brać udziału w kwalifikacjach do Wielkich Szlemów. Wreszcie nie musi się też martwić o finanse, bo natychmiast ustawiła się do niej kolejka sponsorów.
– Bywało tak, że w Paryżu do 15 lub 16 nie wychodziłem z pokoju i odpisywałem pięciu osobom naraz. Bez pieniędzy nie ma kariery. Całe życie o to walczyła – opowiadał „Rz” menedżer tenisistki Piotr Szczypka.
...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
