Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Musimy przyspieszyć repatriację

29 czerwca 2026 | Świat | Rusłan Szoszyn
autor zdjęcia: fot: xxxxxxxxxxxx
źródło: Rzeczpospolita

Nie ma kraju, w którym nie byłoby Polaków. Były czasy, gdy nie chcieli mówić o swojej polskości, a teraz głośno krzyczą, że są Polakami – mówi „Rzeczpospolitej” marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Z czym pani marszałek wróciła z kilkudniowej wizyty w Kazachstanie?

Dla mnie to była bardzo ważna wizyta z dwóch powodów: polonijnego – w 90. rocznicę deportacji Polaków do Kazachstanu – i politycznego, bo Kazachstan to nasz główny partner gospodarczy w regionie Azji Centralnej. W Polsce już o tym zapominamy, jak wiele polskich rodzin nadal żyje w tej części świata. To potomkowie wywiezionych tam przez Związek Sowiecki polskich dziadków i pradziadków, którzy pomimo upływu lat wciąż czują swoje korzenie i związek z Polską. Czasami nie mówią po polsku, ale zachowują miłość do Polski i dumę z tego, że są Polakami. Podczas każdego spotkania z władzami Kazachstanu, zarówno z prezydentem, jak i przewodniczącymi Senatu i Mażylisu, rozmawialiśmy o tragicznych wydarzeniach sprzed 90 lat. O cierpieniach polskich zesłańców, ale też o solidarności i pomocy, jaką okazali im wówczas Kazachowie. To wtedy narodziła się przyjaźń między naszymi narodami. Jeden z młodych Kazachów powiedział mi, że Polacy, których zesłano 90 lat temu, byli często dziennikarzami, rolnikami i inżynierami, którzy przekazywali swoje doświadczenie Kazachom. Poczułam dumę.

W jakiej kondycji po 90 latach od deportacji jest dzisiaj Polonia w Kazachstanie?

Z dużym impetem w życie polonijne wchodzi młode pokolenie. To mnie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13515

Wydanie: 13515

Spis treści

Reklama

Gość "Rzeczpospolitej"

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij