Wojna z Iranem zmieniła światową gospodarkę. Na lepsze i na gorsze
Memorandum USA–Iran uspokoiło rynki, ale nie odwróciło skutków trzymiesięcznego szoku energetycznego. Droższa ropa, gaz, nawozy i metale będą jeszcze ciążyć inflacji, wzrostowi PKB i decyzjom banków centralnych.
Memorandum podpisane przez Amerykanów i Iran zmniejszyło obawy na rynkach finansowych. Światowe instytucje ostrzegają jednak, że napięcia na rynkach energetycznych, inflacja, spowolnienie wzrostu PKB i ryzyko gwałtownych ruchów na rynkach surowcowych pozostaną z nami jeszcze przez jakiś czas.
Ormuz wrócił do gry, ale ryzyko zostało
Trauma związana z zablokowaniem Cieśniny Ormuz nie minie szybko. Wyraźnie widać, że Iran nie zamierza rezygnować z pozycji, jaką zyskał dzięki wojnie. Wprawdzie tankowce znów przepływają tym szlakiem, ale nie wiadomo, co jeszcze przyjdzie do głowy rządzącym w Teheranie. – Wątpię, aby kiedykolwiek w przyszłości sytuacja w Ormuz wróciła do stanu sprzed tej wojny – uważa Maurice Obstfeld, były główny ekonomista MFW.
MAE, MFW, Bank Światowy i Światowa Organizacja Handlu we wspólnym oświadczeniu ostrzegają, że wojna wywróciła porządek gospodarczy w wielu regionach świata. Dotyczy to nie tylko dostaw energii, lecz także rynku żywności, bo podrożały nawozy sztuczne – średnio o 30 proc., a w przypadku mocznika nawet o 60 proc. – oraz aktywności gospodarczej. Wydaje się, że ceny ropy naftowej powoli wracają do poziomów...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
