Czy polska szkoła to symbol niespełnionych obietnic?
Świadectwa rozdane, klasy sprzątnięte, sale świecą pustkami. Rok szkolny 2025/2026 jest już zakończony. Przyszły może być trudniejszy, zwłaszcza w podstawówkach.
Skąd ten pesymizm? Na nowy rok szkolny nałoży się nie tylko reforma oświaty „Kompas Jutra” (w klasach I i IV szkoły podstawowej oraz w przedszkolach), ale też kampania przed wyborami parlamentarnymi. To, jak wiadomo, nie tylko okres składania nowych obietnic, ale także rozliczania starych. A niespełnione obietnice w powiązaniu z nowymi, podlane sosem ze zmian systemowych, to mieszanka wybuchowa. Nauczyciele nie byli ulubioną grupą zawodową rządu Zjednoczonej Prawicy. To za ich rządów doszło do największego strajku w oświacie w 2019 r. Szkoły stanęły na niemal trzy tygodnie. Dlatego przed wyborami w 2023 r. bardzo liczono na zmianę – wyższe pensje dla nauczycieli, nowoczesne podstawy programowe, mniej nauki w domu i ograniczenie skali korepetycji.
Co z tego wyszło? Po pierwsze – podwyżki aż o 30 i 33 proc....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)