Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nazywają go „ojcem nowych Indii”

29 czerwca 2026 | Świat | Piotr Jendroszczyk
Narendra Modi nie musi już obawiać się opozycji w swoim kraju. Betonuje pod sobą scenę polityczną
autor zdjęcia: REUTERS/Adnan Abidi
źródło: Rzeczpospolita
Narendra Modi nie musi już obawiać się opozycji w swoim kraju. Betonuje pod sobą scenę polityczną
M.K. Stalin był premierem stanu Tamilnadu, ale ostatnio poniósł dotkliwą porażkę. Imię zostało nadane Stalinowi przez ojca, zdeklarowanego komunistę
autor zdjęcia: AFP
źródło: Rzeczpospolita
M.K. Stalin był premierem stanu Tamilnadu, ale ostatnio poniósł dotkliwą porażkę. Imię zostało nadane Stalinowi przez ojca, zdeklarowanego komunistę

Rządzi samodzielnie, opozycja praktycznie nie istnieje, gospodarka idzie nieźle i zdobył mocną pozycję międzynarodową. Pozostaje jedynie realizacja przekształcenia wielokulturowych Indii w państwo hinduistyczne.

Przed ponad dekadą Narendra Modi, na czele opozycyjnego ugrupowania BJP, walczył o stanowisko szefa rządu pod hasłem: „Indie bez Kongresu”, czyli partii wtedy rządzącej. Dzisiaj tak właśnie jest.

BJP, czyli nacjonalistyczna Bharatiya Janata Party, rządzi nie tylko od 12 lat w Indiach, ale zdobywa władzę w kolejnych indyjskich stanach. Ostatnio w Zachodnim Bengalu oraz Tamilnadu. W sumie sprawuje już władzę w 17 indyjskich stanach, a w pięciu jest członkiem koalicji rządowej. Indyjski Kongres Narodowy (INC) musi się zadowolić dominującą pozycją w zaledwie czterech stanach, współrządząc w jednym. Indyjskich stanów jest w sumie 28, nie licząc terytoriów związkowych.

— Sukces BJP tkwi w słabości opozycji. Nikogo nie powinien dziwić upadek Kongresu, gdyż jego liderzy od dawna nie są w stanie przedstawić atrakcyjnego programu społecznego czy gospodarczego — mówi „Rzeczpospolitej” Pranay Sharma, niezależny dziennikarz z Zachodniego Bengalu. Jego zdaniem liderowi Kongresu Rahulowi Gandhiemu brak charyzmy, a wyborcy nie są już skłonni akceptować dynastycznych układów we władzach zarówno na szczeblu federalnym, jak i stanowym. A Rahul Gandhi to syn, wnuk i prawnuk indyjskich premierów: Rajiva Gandhiego, jego matki Indiry Gandhi i pradziadka, pierwszego premiera niepodległych Indii, Jawaharlala Nehru.

Problematyczne elekcje

Nie tylko zmianą zachowań...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13515

Wydanie: 13515

Spis treści

Reklama

Gość "Rzeczpospolitej"

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij