Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Forma bez błyskotek

01 kwietnia 1995 | Plus Minus | JŻ

Zamyślenia

Forma bez błyskotek

Wśród różnych reakcji na polskie wydanie "Katechizmu Kościoła katolickiego" słychać także głosy rozczarowanych, którzy sądzili wcześniej, że "Katechizm" będzie można czytać jednym tchem, na wzór innych bestsellerowych publikacji. Na przekór tym oczekiwaniom, styl i język "Katechizmu" narzucają odmienny sposób lektury, w której z reguły mała dawka tekstu wymaga głębokich osobistych przemyśleń. Nie powinno to prowadzić do zniechęcenia, jeśli uwzględni się, że język katechizmu, podobnie jak język encyklopedii, ma własną specyfikę, która różni go od stylu pamiętników czy komiksu.

Aby uniknąć rozczarowań, trzeba uświadomić sobie, że "Katechizm" wyraża nauczanie Kościoła w wersji dostępnej dla głęboko zróżnicowanych środowisk, które współistnieją w jednym Kościele powszechnym. Dla mieszkańców Manhattanu czy plemion murzyńskich w Afryce Centralnej nie istnieje wiele...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 444

Spis treści
Zamów abonament