Deweloper pod lupą pośrednika
Agenci nieruchomości oferują nawet całe deweloperskie osiedla. Pośrednicy zapewniają, że prześwietlają sprzedawane inwestycje na wylot. Na co mogą liczyć ich klienci?
– Mieszkań deweloperskich, sprzedawanych z pierwszej ręki u pośredników jest jednak niewiele. Zdecydowanie więcej jest nowych ofert, które są odsprzedawane, więc pochodzą już z drugiej ręki – zauważa Joanna Lebiedź z agencji Lebiedź i Lebiedź. – Deweloperzy przeważnie mają swoje własne biura sprzedaży. Rachunek ekonomiczny jest prawdopodobnie taki sam: wydadzą pieniądze na swoje biuro i pensje pracowników albo na wynagrodzenie dla pośrednika, który nie musi od początku uczyć się sprzedawania lokali, bo zajmuje się tym zawodowo.
Bez prowizji pośrednika
Do firmy Lebiedź i Lebiedź trafiają czasem całe osiedla domów deweloperskich. Podobnie jest w spółce Emmerson.
– Z deweloperami współpracujemy kompleksowo, przejmując sprzedaż mieszkań. Firmy nie zlecają nam więc co miesiąc sprzedaży jakiejś puli konkretnych lokali – wyjaśnia Szymon Jungiewicz, dyrektor działu badań i analiz w Emmersonie.
– Sprzedajemy nowe mieszkania zarówno już ukończone, np. Apartamenty Ludwinów w Krakowie czy Wiślane Ogrody w Warszawie, jak i te w trakcie budowy, np. Cztery Oceany w Gdańsku – wylicza dyrektor.
Jak dodaje Joanna Lebiedź, w takich przypadkach biura pośrednictwa zajmują się sprzedażą od A do Z. – Jest to wygodna opcja dla dewelopera, bo to na nasze barki spada obowiązek prezentacji ofert, ustalania warunków transakcji,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
