Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Taniec przejmujący jak życie

23 listopada 2009 | Kultura | Jacek Marczyński
Dominika Krysztoforska i Sergey Popov w scenie do kantaty „Nowy Orfeusz” skomponowanej przez Kurta Weilla w 1925 r.
autor zdjęcia: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
Dominika Krysztoforska i Sergey Popov w scenie do kantaty „Nowy Orfeusz” skomponowanej przez Kurta Weilla w 1925 r.

Kurt Weill” w Operze Narodowej jest widowiskiem nie tylko efektownym, ale i mądrym, a to rzadkie połączenie

Choreografów często nękają dwie przypadłości o skutkach przykrych dla publiczności. Albo w ich głowach kłębi się nadmiar myśli, których nie potrafią przekazać, i robią spektakle intelektualnie pogmatwane. Albo nie mają nic do powiedzenia, a wówczas taniec zamienia się w bezmyślną gimnastykę. Krzysztof Pastor zrealizował w Operze Narodowej spektakl „Kurt Weill” – wizualnie atrakcyjny, intelektualnie intrygujący, choć szkoda, że czasami ze sceny wieje zbytnim chłodem.

Podziw musi budzić precyzja muzycznego scenariusza. Choreograf wykorzystał nie tylko najpopularniejsze songi – o Mackiem Majchrze i Alabamie. Sięgnął po nieznany młodzieńczy chorał religijny, po fragmenty symfonii i utworów kameralnych, oper i musicali pisanych już w USA. Taki kolaż tworzy biografię artystyczną...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8480

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij