Francuska brzytwa
Pasja latania była domeną nieulękłych. Trzeba przecież nie znać strachu, by wznieść się w powietrze, zawierzając życie kruchej drewnianej konstrukcji.
Wśród tych nieulękłych nie brakowało straceńców gotowych ponieść najwyższą ofiarę. Jednym z nich był Jean Marie Dominique Navarre. Jego odwaga i skłonność do ryzyka przekraczały ludzkie wyobrażenia.
W chwili wybuchu I wojny światowej Jean Navarre miał niecałe 19 lat i był jak naostrzona brzytwa, gotów ranić każdego, kto stanie przeciw niemu. Zgłosił się na ochotnika do francuskich sił powietrznych i skończył z wyróżnieniem szkolenie na pilota. Dostał dyplom o numerze 601.
Został skierowany do służby liniowej i niezwłocznie ruszył do walki. Jego jednostka (eskadra MS12) wyposażona była w dwumiejscowe...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
