Rozłamowcy walczą o klub – bo warto
Jeśli posłanki usunięte z PiS zbiorą tylu posłów, by stworzyć nie koło, ale klub, będą mogły liczyć m.in. na dotację i fotel wicemarszałka
Według nieoficjalnych informacji nowy klub sejmowy miałby się stać zalążkiem nowej partii. Aby go utworzyć, potrzeba jednak aż 15 posłów. Czy warto się trudzić, skoro można działać w parlamencie jako koło poselskie (wystarczą trzy osoby)?
– Różnica jest znaczna. Klub daje wiele korzyści, których nie daje koło – zwraca uwagę dr Rafał Chwedoruk, politolog z UW. – Choćby pieniądze z Sejmu, które można użyć do tworzenia struktur.
Zgodnie z...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)