Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ze śpiewem na ustach

10 listopada 2010 | Księga Kresów Wschodnich | Krzysztof Masłoń

Z Buhłaj było wszędzie daleko – twierdziła Anna Pawełczyńska w „Końcu kresowego świata” (Wydawnictwo Test, Lublin 2003), opowiadając o życiu w rodzinnym majątku swego dziadka Konstantego Ruszczyca

Bo i rzeczywiście: najbliższa stacja kolejowa odległa była o 36 wiorst (1 wiorsta – 1066,8 m), a pociąg przejeżdżał raz na dobę, a czasem raz na dwie doby. Dwór stał „prawie dwadzieścia wiorst od Latyczowa, nie bliżej do Starego Konstantynowa. Do Międzyborza chyba jeszcze dalej. W pobliżu był tylko jeden zaprzyjaźniony folwark – Hreczeńce. Dookoła pracowita i rozśpiewana wieś ukraińska”.

Na Kupały na górce we wsi wieszano na odpowiednio przystrojonym drzewie kołacz. Chłopcy musieli skakać, złapać i ugryźć kołacza, a dziewczęta w tym...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8774

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij