Gwiazdy na placu budowy
W Teatrze Muzycznym, przykrytym szarymi plandekami trwa remont. Trudno marzyć o rozłożystych czerwonych dywanach, tylko kilka obsługujących imprezę lexusów, zaparkowanych z tyłu, za budynkiem, przypomina o niedawnych ambicjach „polskiego Hollywoodu”
Wprawdzie w dniu inauguracji 36. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych gości hotelu Gdynia witały modelki w sukniach z początków XX wieku, prężące się przy starych samochodach, ale zamknięte zostało słynne Piekiełko, gdzie od lat koncentrowało się życie towarzyskie tej imprezy. Funkcję klubu festiwalowego przejęła restauracja Bohema, mieszcząca się w w Multikinie Gemini, po drugiej stronie skweru Kościuszki.
Ale w końcu sam festiwal też jest „w przebudowie". Zniknęła z niego pompa, nawet gale otwarcia i zamknięcia przestały być wielkim show i mają charakter czysto profesjonalny. Okraszone zostały jedynie humorystycznymi filmikami Krzysztofa Materny.
Jednak festiwal filmowy nie może obyć się bez...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

