Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zagrożony cud nad Bosforem

10 czerwca 2011 | Eko+ | Grzegorz Siemionczyk
Apartamentowiec Sapphire (Szafir;  261 m wysokości)  w Stambule jest symbolem obecnej prosperity w Turcji
źródło: FORUM/REUTERS
Apartamentowiec Sapphire (Szafir; 261 m wysokości) w Stambule jest symbolem obecnej prosperity w Turcji
Turcja konsekwentnie  się rozwija pod rządami premiera Recepa Tayyipa Erdogana;  na zdjęciu z żoną Emine Erdogan
autor zdjęcia: MUSTAFA OZER
źródło: AFP
Turcja konsekwentnie się rozwija pod rządami premiera Recepa Tayyipa Erdogana; na zdjęciu z żoną Emine Erdogan
Podczas trwającej  na świecie od ponad dwóch lat hossy indeks stambulskiej giełdy, ISE100, niemal potroił swoją wartość
źródło: bloomberg
Podczas trwającej na świecie od ponad dwóch lat hossy indeks stambulskiej giełdy, ISE100, niemal potroił swoją wartość
To zapał Turków  do zakupów był jednym  z czynników, które pozwoliły krajowi wyjść  z recesji z 2009 roku
źródło: AFP
To zapał Turków do zakupów był jednym z czynników, które pozwoliły krajowi wyjść z recesji z 2009 roku

Premier Turcji chce, by do 2023 r. weszła ona do grona dziesięciu największych gospodarek świata. I brzmi to bardzo prawdopodobnie. Ale ekonomiści przestrzegają, że turecka gospodarka jest na krawędzi przegrzania

W marcu w stambulskiej dzielnicy biznesowej Levent uroczyście oddano do użytku wysoki na 261 metrów apartamentowiec Sapphire (Szafir), którego budowa pochłonęła co najmniej 150 mln dol. To nie tylko najwyższy budynek w Turcji, ale też – z wyłączeniem Moskwy – w Europie.

W przeszłości realizacja tak ambitnych projektów budowlanych wielokrotnie zbiegała się w czasie z końcem gospodarczych boomów. Tak było choćby w przypadku nowojorskiego Empire State Building, ukończonego w trakcie Wielkiej recesji z lat 30.

Szafir można uznać za kolejne potwierdzenie tej teorii. I to w podwójnym sensie. Jego budowa ruszyła niedługo przed tym, nim w 2008 r. gospodarka Turcji zaczęła odczuwać głęboką recesję. Otwarcie nastąpiło zaś, gdy po spektakularnym odbiciu gospodarczym z ostatnich dwóch lat ekonomiści dostrzegają nad Bosforem coraz więcej oznak przegrzania koniunktury.

W ubiegłym roku turecka gospodarka zwyżkowała o 8,6 proc., najbardziej od sześciu lat. David Rogovic, ekonomista z firmy analitycznej Roubini Global Economics, określił takie tempo wzrostu gospodarczego jako „iście chindyjskie".

Nic dziwnego, że Turcja stała się jednym z symboli trwającej od ponad dwóch lat hossy na światowych rynkach akcji. Główny indeks stambulskiej giełdy papierów wartościowych ISE100 w tym czasie niemal potroił swoją wartość. Lepsza koniunktura panowała tylko na...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8950

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij