Indyjskie miasto szczęścia
Zabójcy, żebracy i politycy – tu wszyscy pragną sukcesu i pieniędzy. Tak żyje „Bombaj. Maximum City”
20 milionów mieszkańców stłoczonych wokół kilku wysp, stolica handlu i show-biznesu, wielkich fortun i gangsterów. Kombinacja splendoru, koszmarnej biurokracji i ekstremalnej biedy. To miasto, w którym nie sposób odetchnąć i trudno przeżyć dzień. Ale dla milionów Hindusów jest tym, czym Nowym Jork dla świata – symbolem sukcesu.
Do Polski dotarła świetna książka – „Bombaj. Maximum City" Suketu Mehty, połączenie reportażu i dziennikarskiego śledztwa. To wyprawa z eleganckich apartamentów przy morzu do ponurych slumsów, w których rządzą gangsterzy, a dostęp do łazienki jest marzeniem. Z bollywoodzkich planów filmowych i przyjęć klasy średniej do barów, gdzie spoceni mężczyźni obsypują tancerki tysiącami rupii.
Suketu Mehta dotarł do najważniejszych ludzi w mieście: polityków odpowiedzialnych za krwawe zamieszki, sprawców zamachów bombowych oraz ostatniego uczciwego gliny, który chce dopaść ich...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

