Szykują wyrok na Poczobuta
Przed sądem w Grodnie rozpoczął się proces działacza Związku Polaków i dziennikarza „Gazety Wyborczej”
Proces Andrzeja Poczobuta rozpoczął się o godzinie 10 (9 czasu polskiego) i odbywał się przy drzwiach zamkniętych. Na salę nie wpuszczono nawet polskiego konsula.
– Konsulat występował do władz sądowych o pozwolenie na obecność konsula na procesie. Nie dostaliśmy ani oficjalnej, ani telefonicznej odmowy. Dopiero ochroniarz w sądzie oś- wiadczył, że nie ma mnie na liście dopuszczonych do procesu – powiedział „Rz" pełniący obowiązki konsula generalnego RP w Grodnie Jacek Doliwa.
Sąd odrzucił skargę adwokata Aleksandra Biryłaua na utajnienie rozprawy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Poczobut i jego obrońca składali protest za protestem, a sąd po kolei je odrzucał. Prokurator poprosił następnie o przełożenie procesu do piątku, by doprecyzować akt...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
