Będziemy mówić, szeptać, krzyczeć
O dialogu, dynamice tworzenia oraz używaniu głosu mówi artystka wizualna przygotowująca „Oratorium na orkiestrę i chór mieszkańców Warszawy”. Projekt zobaczymy 24 września o godz. 12 podczas festiwalu Warszawska Jesień. Nabór odbędzie się w sobotę w Zachęcie
Pani projekt będzie przykładem sztuki zaangażowanej społecznie, ale ma mieć formę oratorium, tyle że świeckiego. Dlaczego zdecydowała się pani na tak tradycyjną muzykę w tak niekonwencjonalnym ujęciu?
Zorka Wollny: To pewna przewrotność z naszej strony, bo ten projekt tworzymy we trójkę z kompozytorami Anną Szwajgier i Arturem Zagajewskim. Oratorium jest formą muzyki poważnej, zazwyczaj religijnej, a my chcemy ją nie tylko zdesakralizować, ale też skontrastować z elementami muzyki współczesnej i problemami dzisiejszego społeczeństwa. Zamierzam tę formę potraktować bardzo swobodnie – będzie ona tylko punktem wyjścia do tego, co ma ostatecznie powstać. Cały...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
