Para buch i poszli do sądu
Minister infrastruktury odmówił wszczęcia postępowania w sprawie gruntu pod Muzeum Kolejnictwa. Placówka należąca do marszałka powinna się więc wynieść z działki PKP. Sprawa trafiła do sądu
Naszym zdaniem, PKP robią wszystko, by zniszczyć własne dziedzictwo – uważa Stanisław Wileński, rzecznik Muzeum Kolejnictwa.
Tak dyrekcja muzeum ocenia wieloletnie działania PKP. Spółka chce wyrzucić placówkę, by odzyskać atrakcyjny teren w centrum stolicy na działalność komercyjną.
Muzeum bez siedziby
Spór o ponadsześciohektarową działkę pomiędzy Al. Jerozolimskimi, Towarową i Kolejową trwa od lat. W 1995 r. wojewoda uwłaszczył na tej działce PKP. Wtedy Muzeum Kolejnictwa działało w strukturach przewoźnika. Później zostało z nich wyłączone. W 1999 r. przeszło pod skrzydła Urzędu Marszałkowskiego, z samymi tylko eksponatami. – Przekazano nam muzeum bez siedziby – przypomina Marta Milewska, rzeczniczka marszałka.
Przez ostatnie lata muzeum użytkowało bezpłatnie teren przy Dworcu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)