Bruksela bez planu dla hutnictwa
Przemysł | Europa to jedyne miejsce na świecie, gdzie moce produkcyjne hut stali się kurczą. Korzystają na tym firmy z Azji.
Adam Roguski
Konferencja „Hutnictwo w Europie" rozpoczęła się kilkusekundowym filmem pokazującym spust surówki z pieca hutniczego. Projekcja szybko została przerwana. – Za kilka lat takie obrazki Europejczycy będą mogli zobaczyć tylko na filmach, a nie u siebie – wyjaśnił tę prowokację Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, otwierając dyskusję odbywającą się w ramach EKG w Katowicach.
Europa w odwrocie
W ciągu ostatniej dekady globalne zdolności produkcyjne hut wzrosły z 1,24 mld do 2,17 mld ton, a produkcja stali z 1,06 mld do 1,61 mld ton. Najbliższe trzy lata przyniosą dalszy wzrost mocy o 180 mln ton – głównie w Chinach i Azji, ale także w nowych obszarach – na Bliskim Wschodzie.
– Czy to oznacza, że ludzie tam nie potrafią liczyć? Może po prostu rozumieją, że stal jest podstawą silnej gospodarki. Tymczasem Europa to...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
