Świat widziany poprzez Ukrainę
Aktywność Rosji mobilizuje rząd do działań. Szef MSZ przyznaje, że sami w relacjach z Moskwą niewiele możemy.
Radosław Sikorski jako szef MSZ już siódmy raz przedstawiał w Sejmie doroczne exposé dotyczące polityki zagranicznej Polski. Jeszcze żaden minister spraw zagranicznych po 1989 r. nie wygłaszał swego wystąpienia programowego w tak trudnej sytuacji międzynarodowej. Nie ma się zatem co dziwić, że konflikt na Ukrainie i jego reperkusje zajęły większość obszernego wystąpienia Sikorskiego.
Nie jest niespodzianką, że szef MSZ ostro mówił o „rosyjskiej agresji", „wojnie" i że „na Krymie Rosja dokonała interwencji zbrojnej". Sikorski jednak – co niespodzianką jest – zajął się ideologią, która napędza Kreml. Choć nie nazwał tego wprost „putinizmem", to wyraźnie odwoływał się do wypowiedzi prezydenta Rosji.
– Moskwa rzuca wyzwanie do ideologicznej konfrontacji – mówił Sikorski. – Państwo rosyjskie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)