Ministerstwo wyrusza w „Rejs”
W bohaterów kultowego filmu wcielili się ostatnio urzędnicy resortu sprawiedliwości, przygotowując zmiany w ustawie sędziowskiej – pisze sędzia
Barbara zawisza
Są trzy metody głosowania. Pierwsza poprzez aplauz. Znaczy, że wszyscy głosują. Druga metoda – kulkami. Są tylko kulki czarne i czerwone, które otrzymuje każdy głosujący... Przepraszam, białe i czarne, które otrzymuje każdy głosujący. Czarna przeciw – biała za, lub odwrotnie. Jest trzecia metoda – poprzez podniesienie rąk. Ta metoda jest najdoskonalsza.
– No świetnie, ale jaką metodą wybierzemy metodę głosowania?!
Aż trudno uwierzyć, że przed dylematem bohaterów „Rejsu" stanęli urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości. Do Sejmu wpłynął niedawno opracowany w ministerstwie projekt zmiany ustawy o ustroju sądów powszechnych (usp). Urzędnicy zajęli się w nim ważkim problemem, czy sędziowie sądów powszechnych będą mieli wpływ na to, co się u nich dzieje, czy też zdecydowana ich większość zostanie pozbawiona realnego wpływu na działalność i wyniki głosowania na forum zgromadzenia ogólnego sędziów okręgu. Dla niezorientowanych – jest to organ samorządu zrzeszający sędziów sądów rejonowych i okręgowych, który m.in. opiniuje kandydatów na sędziów i wyraża opinię o działalności sądu.
Coś się musiało stać
Przez długie lata większość w tym zgromadzeniu stanowili sędziowie sądów okręgowych. Następnie minister sprawiedliwości, po postulatach środowiska sędziowskiego, postanowił...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

