Uchylone drzwi do Europy
Parlamenty w Strasburgu i Kijowie ratyfikowały umowę stowarzyszeniową z Unią. Kraj już na tym korzysta.
W obu izbach za dokumentem głosowała przytłaczająca większość deputowanych.
– 355 głosów za. Umowa została ratyfikowana. Chwała Ukrainie!" – napisał na Twittterze chwilę po głosowaniu w Radzie Najwyższej Petro Poroszenko. Wcześniej przekonywał posłów, że umowa będzie oznaczała, że „kierunek pociągu ekspresowego, który jechał na Wschód, został odwrócony".
W Strasburgu za porozumiem opowiedziało się 535 eurodeputowanych, 127 było przeciw, a 35 wstrzymało się od głosu. Dla Ukrainy, która poza paroma krajami członkowskimi, takimi jak Polska i Szwecja, jeszcze rok temu nie wzbudzała w Unii większego zainteresowania, to poważny sukces.
Szansa dla rolnictwa
– To jest moment historyczny – uznał przewodniczący izby Martin Schulz.
Ratyfikacja w praktyce niewiele jednak na razie zmienia w relacjach między Ukrainą a Rosją. W piątek pod naciskiem Kremla wejście w życie części handlowej umowy zostało odłożone o rok, do 1 stycznia 2016 r. Pozostałe zapisy porozumienia, dzięki którym na Ukrainie będą stopniowo obowiązywały te same warunki prowadzenia działalności gospodarczej co w Unii, wejdą w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
