Gdzie diabeł nie może, tam Gazprom pośle
Od lat specjaliści i publicyści zwracali uwagę, że rosyjskie koncerny energetyczne kontrolowane przez Kreml – przede wszystkim Gazprom – są instrumentem międzynarodowej polityki Rosji. Po aneksji Krymu Rosja próbująca przejąć kontrolę nad obwodami ługańskim i donieckim zyskała nowy instrument nacisku zarówno na Ukrainę, jak i na UE. To groźby ograniczenia lub wręcz wstrzymania dostaw gazu z Rosji.
Najnowszym sygnałem, że Kreml obok żołnierzy, artylerii i czołgów zaczyna stosować „broń gazową", jest ostatnie ograniczenie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)