Nie oddawajmy obronności Unii Europejskiej
Unijna obrona? Nie, dziękujemy
Najnowszy sondaż Komisji Europejskiej pokazuje, że Polacy są wielkimi entuzjastami UE. Trzy czwarte z nas zgodziłoby się nawet na przekazanie Unii twardych kompetencji państwa narodowego: polityki zagranicznej, imigracyjnej, a nawet obronnej.
Atuty z Brukseli
W kontekście wojny na Ukrainie taki wynik nie dziwi, jednak gotowość oddania Europie obrony mrozi krew. To najlepszy przepis na katastrofę w razie wojennego wyzwania.
Unia, mimo podgryzającego ją kryzysu, okazała się udanym eksperymentem gospodarczym i stabilizatorem. Naszemu krajowi dała dodatkowo silny impuls rozwojowy, bylibyśmy niewdzięcznikami, gdybyśmy ją teraz odrzucali.
Bezpieczeństwo, szanse i pieniądze na rozwój to wartości nie do przecenienia. Kryzys na Ukrainie pokazał też dobitnie, że zjednoczona Europa może być remedium na rosyjskie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

