Klęska Ukrainy: czy rozejm jeszcze obowiązuje?
Pięć dni po podpisaniu rozejmu rosyjscy separatyści okrążyli ukraińskie oddziały.
We wtorek koło południa rosyjskie oddziały zdobyły miejską komendę milicji i dworzec kolejowy w Debalcewie, przecinając na pół miasto i zgrupowanie ukraińskich wojsk. Ci, którzy znajdowali się na południe od Debalcewa, zostali okrążeni. Nad ukraińską armią zawisło widmo kolejnej klęski – po okrążeniu pod Iłowajskiem i utracie donieckiego lotniska.
Szturm na Debalcewo zaczął się dwa dni po mińskim spotkaniu. Rosjanie mieli i mają przewagę liczebną oraz w technice wojskowej. Ukraińcy, prawdopodobnie ograniczeni decyzjami politycznymi o rozpoczęciu rozejmu, początkowo nie używali artylerii. A gdy zaczęli to robić od poniedziałkowego popołudnia, było już za późno.
W chaotycznych walkach ulicznych we wtorek Rosjanie zdobyli połowę miasta. Linia frontu zaczęła przebiegać pod...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)