Radykałowie jako wrogowie prezydenta
W poniedziałek prezydent Bronisław Komorowski ogłosi nowy etap swej kampanii. Czy pomoże mu hasło wzorowane na zwycięskiej kampanii PiS z 2005 r.?
Sztab prezydenta chce narzucić nowy podział na scenie politycznej: na Polskę racjonalną i Polskę radykalną. Cel – wywołać emocje wyborców, a przez to zwiększyć frekwencję wyborczą, co poprawi wynik Komorowskiego.
To nawiązanie do wyborów sprzed dekady, gdy PiS pokonało Platformą, używając podziału na Polskę solidarną i liberalną. Sztabowcy prezydenta chcą dziś wykorzystać podobny zabieg. Od poniedziałku Komorowski będzie prezentowany jako kandydat Polski racjonalnej, a więc polityk przewidywalny i umiarkowany. W rolach radykałów wystąpią pozostali kandydaci. – Znaleźliśmy dla nich wspólny mianownik – przekonuje jeden ze sztabowców PO. – Andrzej Duda to ekstremista...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)