Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Uchodźców nic nie może zatrzymać

28 stycznia 2016 | Świat
źródło: Abwab

Ramy al-Asheq | Do Syrii na stałe nie wrócę już nigdy. Jeśli nastanie pokój, mogę 
pojechać tam, by pomóc odbudować kraj, ale moją ojczyzną są teraz Niemcy i tu będę żyć – mówi Jędrzejowi Bieleckiemu syryjski poeta 
i założyciel pierwszego pisma dla azylantów.

Rz: Przeszło milion uchodźców przyjechało do Niemiec w minionym roku, trzy razy więcej niż do wszystkich pozostałych krajów Unii Europejskiej razem wziętych. Dlaczego ten kraj stał się mekką imigrantów?

Uchodźcy wybierają Niemcy z dwóch powodów. Przede wszystkim usłyszeliśmy przesłanie kanclerz Angeli Merkel, że jest tu dla nas miejsce, że drzwi są otwarte. Takiego zaproszenia z Francji czy Włoch nie było. Ale niezależnie od tego my, Syryjczycy, aktywnie korzystamy z mediów społecznościowych. I ci, którzy już w Niemczech są, dzielą się doświadczeniami z tymi, którzy szykują się do podróży. A są to doświadczenia przeważnie dobre: darmowa edukacja dla dzieci, perspektywy pracy...

Jednym słowem raj?

Raj nie. Założyliśmy w Kolonii pismo dla uchodźców „Abwab" (Drzwi) właśnie po to, aby rozwiać mylne wyobrażenia o Niemczech, pomóc przyjezdnym stawiać tu pierwsze kroki. Nikt od razu nie dostanie azylu, pracy, mieszkania. Trzeba się o to ciężko starać. Bez podstawowej znajomości niemieckiego niczego nie da się zdziałać. Jeszcze niedawno ludzie po złożeniu wniosku o azyl nie robili nic, to trwało nieraz wiele miesięcy. Teraz jest inaczej, uchodźcy od razu starają się poznać język, kulturę kraju.

Są darmowe lekcje?

Tak, 600 godzin języka i 60 godzin nauki o podstawach...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10355

Wydanie: 10355

Spis treści

Moje ubezpieczenie

Ranking szpitali

Zamów abonament