Detektywi w magistracie
Prawo | Wyłudzenie stu działek i kamienic zablokowały władze Łodzi. Udało się, bo naciągaczy tropi wyspecjalizowany wydział. Grażyna zawadka
W stolicy afera reprywatyzacyjna zatacza coraz szersze kręgi, tymczasem władze Łodzi znalazły sposób, jak uniknąć podobnych kłopotów i ukrócić przejmowanie cennych działek i kamienic przez rzekomych spadkobierców lub wręcz naciągaczy. Rozwiązanie jest nowatorskie i jedyne w kraju: w magistracie utworzono specjalną komórkę złożoną z prawników, archiwistów i historyków o zacięciu detektywa, którzy pilnują reprywatyzacji.
– Utworzony u nas wydział ma demaskować oszustów, którzy wykorzystują brak pełnej dokumentacji i chcą się wzbogacić na ludzkim nieszczęściu – mówi wiceprezydent Łodzi Ireneusz Jabłoński.
Zespół ds. Ochrony Praw Własności został zwiększony do jedenastu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)