Amerykańska ofiara Robin Hooda
UE | Domiar podatkowy dla Apple'a to historia inna, niż ją przedstawia Bruksela
anna słojewska z Brukseli
Bruksela broni podatnika przed chciwymi amerykańskimi korporacjami – tak przedstawiano ubiegłotygodniową decyzję Komisji Europejskiej, która zobowiązała firmę Apple do zapłacenia 13 mld euro zaległego podatku za ponad 20 lat działalności w Irlandii.
Margrethe Vestager, unijna komisarz ds. konkurencji, zachowuje się niczym Robin Hood, który łupił bogatych, a rozdawał biednym. Tyle że słynny rozbójnik działał poza prawem, a Vestager jest tej władzy ważnym reprezentantem. I tak się dziwnie składa, że jej główna ofiara to firma amerykańska, a nie francuska czy niemiecka. I że głównym sojusznikiem tej firmy jest niezbyt liczący się Dublin, a nie potężne Paryż czy Berlin.
W imię prawa Komisja Europejska podjęła decyzję pozornie popularną, żeby nie powiedzieć populistyczną, ale wątpliwą pod wieloma względami.
Czy innym odmówiono
Cofnijmy się o ćwierć wieku. Od 1991 r. Apple praktycznie nie płacił podatków od...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
