Obrońcy kamienic
Rzekomi spadkobiercy właścicieli łódzkich kamienic wysuwają roszczenia nawet po 70 latach. Nadużycia tropią archiwiści i historycy ze specjalnego zespołu.
Łódź w czasie wojny straciła blisko połowę mieszkańców, do których należało wiele gruntów i kamienic. Ich majątki przejęło państwo. Nawet po 70 latach pod ich rzekomych spadkobierców podszywają się oszuści. Miasto ma na nich sposób: swoich „detektywów".
– W 2012 r. powołaliśmy specjalny wydział złożony z prawników, archiwistów i historyków. Analizują dostępne informacje, występują o nie do innych państw i badają, czy roszczenia do nieruchomości w Łodzi nie niosą uzasadnionego podejrzenia wyłudzenia lub oszustwa – mówi Ireneusz Jabłoński, wiceprezydet Łodzi.
Zespól ds. Ochrony Praw Własności ujawnia nawet oszustwa doskonałe. – Mamy zacięcie śledcze do wykrywania nadużyć. Podejrzenia wzbudza czcionka, papier, pisownia – mówi Lucyna Lenc, szefowa zespołu. – ujawnialiśmy sfałszowane testamenty, akty dziedziczenia,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
