Firmy IT stawiają na regionalną ekspansję
technologie Elektronika użytkowa powszednieje i tanieje, a w efekcie obniża się próg wejścia na rynek dla lokalnych producentów. Coraz śmielej wychodzą oni za granicę.
Tak tanio w branży elektroniki użytkowej jeszcze nie było. W 2011 r. smartfon i desktop kosztowały średnio 420 i 552 dol. Ale już cztery lata później płacono za nie odpowiednio zaledwie 305 i 379 dol. W tym czasie telewizory Smart TV potaniały aż o 28 proc.
Trend spadkowy utrzymuje się, bo sprzęt IT staje się dobrem masowym. Kurczące się w efekcie marże sprawiają, że tradycyjni giganci technologiczni ograniczają działalność, koncentrując się na najbardziej dochodowych segmentach. W ten sposób tworzy się luka, którą skrzętnie zagospodarowują lokalne marki.
– Globalni producenci muszą się łączyć lub przejmować inne podmioty. Jednocześnie szukają możliwości poszerzenia swoich kompetencji w obszarze zaawansowanych usług informatycznych. Niektóre firmy wręcz wycofują się z rynku konsumenckiego i tylko koncentrują się na usługach dla biznesu. Wszystko po to, aby zmaksymalizować efekt skali i zwiększyć marże – przyznaje Peter van den Berg, dyrektor Global Technology Distribution Council (GTDC) na Europę.
Firmy idą za granicę
Eksperci...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
