Misie przechodnie
Trwają mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie figurowym. 20 lat temu w sportowych gazetach czytalibyśmy sążniste sprawozdania, a telewizja miałaby okazję, by pokazać sport, który oglądają nawet ci, którzy innymi sportami zupełnie się nie interesują. Przez wiele lat transmisje z łyżwiarstwa figurowego były obowiązkowym punktem wieczoru w wielu polskich domach.
Dziś toruński duet taneczny Natalia Kaliszek – Maksym Spodyriew nie może liczyć na taką estymę, jaką cieszyła przed laty także toruńska para Teresa Weyna – Piotr Bojańczyk.
Łyżwiarstwo figurowe stało się sportem drugorzędnym, który zyskuje na ważności tylko podczas igrzysk olimpijskich. Trudno powiedzieć, dlaczego popisy łyżwiarzy – skrzyżowanie sportu, baletu i muzyki – przestały budzić emocje, choć dzisiejsza telewizja pokazuje je...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)