Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Wszystkie metamorfozy Wyczóła

26 stycznia 2017 | Życie Kujawsko-Pomorskigo | Monika Kuc
„Dom” Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy mieści ogromną kolekcję jego prac.
źródło: Materiały Prasowe/Własność Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszcz
„Dom” Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy mieści ogromną kolekcję jego prac.
Ekspozycja stała – fragment
źródło: Rzeczpospolita
Ekspozycja stała – fragment
Autoportret – popiersie w czapce,1910, autolitografia.
źródło: Materiały Prasowe/Własność Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszcz
Autoportret – popiersie w czapce,1910, autolitografia.
Brama Floriańska, 1906, płótno, olej
źródło: Materiały Prasowe/Własność Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszcz
Brama Floriańska, 1906, płótno, olej

Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy nie tylko nosi imię Leona Wyczółkowskiego, jednego z największych malarzy przełomu XIX i XX wieku, ale także ma wyjątkową kolekcję jego dzieł.

Wyczółkowski był tytanem pracy. Szacuje się, że stworzył od czterech do sześciu tysięcy dzieł, choć razem z grafiką mogło być ich jeszcze więcej. Tworzył swobodnie w różnych nurtach sztuki: realizmu, impresjonizmu, modernizmu, symbolizmu. Malował obrazy olejne, pastele, akwarele, tempery, uprawiał rysunek i grafikę. Tematyka jego dzieł jest równie zmienna. Od pejzaży i motywów ludowych do obrazów salonowych, od „Orki na Ukrainie" i „Kopania buraków" do „Gry w krokieta" czy „Ujrzałem raz" . Od obrazów natury po architekturę. Od dekoracyjnych kwiatów do wspaniałych portretów ludzi swojej epoki.

Ta obfitość to z jednej strony erupcja niezwykłego talentu, z drugiej konieczność zarabiania na życie, a potem chęć sprostania rosnącemu popytowi na jego dzieła, gdy był już powszechnie znany.

W stałej części bydgoskiej ekspozycji można zobaczyć zaskakujący wynalazek artysty: sztalugę na szynach zwaną tramwajem gościeradzkim (od majątku Gościeradz pod Bydgoszczą, w którym mieszkał). Gdy w pracy nabierał rozpędu, służba kręciła korbką przy sztaludze, co pozwalało ją oddalać lub przybliżać, i na wezwanie błyskawicznie podawała farby. W ferworze Wyczółkowski wołał tylko ich numery, a służba, choć dobrze zorientowana, nieraz nie nadążała za jego tempem....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 10659

Wydanie: 10659

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij