PKB i kałamarz Gomułki
Witold M. Orłowski główny doradca ekonomiczny PwC w Polsce, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula Radek pasterski
Nic już z tego nie rozumiem. Niedawno jeszcze prezes Kaczyński stwierdził – a jak rozumiem, rząd się z nim w pełni zgodził – że PKB, czyli produkt krajowy brutto (wielkość produkcji wytworzonej w kraju) to tylko mało istotny wskaźnik, który ekonomiści nie wiadomo czemu zmienili w fetysz. Co więcej, wzrost tego wskaźnika nie ma podobno większego znaczenia i można go poświęcić dla spraw ważniejszych.
I oto teraz wicepremier Morawiecki raptem oznajmia, że urzędnicy Ministerstwa Finansów w pocie czoła pracują nad tym, by...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)