Powrót smoka z Majorki
Rafael Nadal jest w półfinale po błyskotliwej wygranej z Milosem Raonicem. Jego rywalem będzie w piątek Grigor Dimitrow.
Jeśli ktoś miał wątpliwości, to już ich nie ma: wrócił wielki Rafa, którego stać na zwycięstwo w Melbourne. Hiszpan w starciu ze słabiej niż zwykle serwującym Milosem Raonicem był znów tym dawnym smokiem z Majorki, którego szybkości, waleczności i rotacji, jaką nadawał piłkom, bał się każdy przeciwnik.
Tenis Nadala jest o wiele bardziej energochłonny niż jego rywali, w porównaniu z Rogerem Federerem Hiszpan wydaje się prawie galernikiem. Dlatego by wygrywać, musi być w pełni sił, dobiegać do piłek o mgnienie oka szybciej niż inni, i wtedy jego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)