Miliardy na pastwę handlarzy
reprywatyzacja | Państwo nie ma kontroli nad ponad 8 tys. nieruchomości, za które po wojnie wypłaciło odszkodowania. Marek Domagalski
Chodzi o nieruchomości znacjonalizowane po wojnie, które były własnością cudzoziemców. Władze PRL, aby pozbyć się problemu ewentualnych roszczeń, podpisały z 14 krajami specjalne umowy, na mocy których wypłaciły rządom tych państw odszkodowania.
Nie odnotowano jednak tego faktu w większości ksiąg wieczystych. Na ponad 8 tysięcy takich nieruchomości do ksiąg wpisano od końca lat 60. zaledwie 589.
Dziś żaden urząd nie ma pełnej wiedzy, co się z nimi dzieje i czy nie były i nie są przedmiotem nielegalnego handlu.
– Wpis do księgi uniemożliwiłby ich dziką reprywatyzację – nie ma wątpliwości adwokat Roman Nowosielski.
Problem ten wystąpił choćby w sprawie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)